Psychoterapia jest dzisiaj
jedną z najcenniejszych posług, 
jakie człowiek może podarować
drugiemu człowiekowi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

BLOG

 

Milczenie

"Milczenie nie jest naturalnym środowiskiem dla ludzkich historii. One potrzebują słów. Bez nich blakną, chorują i umierają. A potem straszą po nocach." D. Satterfield w wymowny sposób obrazuje, jak bardzo potrzebujemy słów, dialogu, relacji. Ludzkie historie są jak perła, która rodzi się w trakcie opowiadania. Wtedy nabiera innego blasku, wymiaru, zrozumienia. Bezcenne, wyjątkowe, święte i jedyne historie każdego z nas. Decyzja o dzieleniu się, opowiadaniu swojej historii jest niejednokrotnie trudna a czasem bolesna. Wahamy się pomiędzy:

poczuciem bezpieczeństwa a podjęciem ryzyka zaufania,

pozostaniem anonimowym a zgodą na poznanie,

stwarzaniem dystansu a bliskością,

pozorną niezależnością a stworzeniem więzi.

Niepewność dzielenia się, rodzenia swojej historii ma swoją wartość. Wartość perły! Decyzja na jej "urodzenie" wymaga odwagi. Wartość tej decyzji? Bezcenna! Spokojne noce bez strachów! Czy warto tak ryzykować?!

milczenie

Wszystko ma swój czas

“Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod Niebem.” (Koh. 3,1).bywa

Bywa, że chcemy przyspieszyć czas, sprawić by “szybciej leciał”… by ból, który przeżywamy w czasie szybciej minął.

Bywa, że chcemy zatrzymać czas, wydłużyć go, rozciągnąć, by przeżywana radość trwała dłużej.

Bywa, że chcemy oszczędzić czas. Cokolwiek miałoby to znaczyć?!

Czas jest jednak niezależny, wolny. Po prostu płynie, mija. Nie możemy go ani zatrzymać, ani przyspieszyć, ani wydłużyć, ani oszczędzić. I choć wydaje się nam, że te trudne, bolesne, wyciskające łzy chwile trwają
w nieskończoność, a chwile dobre, przyjemne, jakby mijały szybciej – to się nam tylko wydaje. Czasem, a może i często mówimy: “Nie mam czasu.” -  na wszystkie sprawy pod niebem mojego życia. Jak więc znaleźć na wszystko czas? Być może potrzebujemy zamiast kursów szybkiego czytania, myślenia, działania, autostrad, szybszych samochodów, samolotów nauczyć się ODPUSZCZAĆ?! Nauczyć się rezygnować? Wziąć mniej “czegoś”, by nasz czas mógł zyskać “inny Ktoś”, “inne coś”? By wszystko co (Kto) ważne, a nie tylko pilne miało swój czas w naszym życiu?! Upływający czas uczy nas wybierać, decydować, tracić, dawać. Czy Twój czas Cię uczy? Czy tylko frustruje, że mija niepytany o zgodę? Tracenie, oddawanie, zgoda na przemijanie, lekcja trudna, a nawet bolesna, ale uwalniająca ze złudzeń!

Odlot

Czy chciałbyś się znaleźć w kabinie pilota? A może marzyłeś już o tym, by przejąć ster? Coś jednak Cię zatrzymywało! Być może obawiałeś się, że nie potrafisz?  Nie masz wiedzy, umiejętności ani doświadczenia. Być może czułeś ekscytację pomieszaną z lękiem na samą myśl o przełącznikach, guzikach, pokrętłach w kokpicie pilota.

Zapnij pasy i posłuchaj!

Jesteś pilotem!

boy 958479 1920

To nie żart. Twoje życie jest jak lot samolotem. Jak się zachowujesz na pokładzie Twojego samolotu? Siedzisz na miejscu pasażera, a ktoś inny trzyma stery? Odważnie kierujesz Twój samolot do celu? A może stoisz pomiędzy miejscem dla pasażera a miejscem pilota? Być może chcesz przejąć ster, ale się obawiasz? Być może uważasz, że ktoś jest bardziej kompetentny, ma większe prawo do poprowadzenia Twojego samolotu? Jeśli nie czujesz się pewnie jak pilot na pokładzie samolotu, którym jest Twoje życie możesz to zmienić. Pilot, aby nauczyć się latać idzie do szkoły pilotów. Ty, aby dobrze, lepiej, precyzyjniej sterować własnym życiem możesz pójść na szkolenie, warsztaty rozwojowe lub podjąć psychoterapię. Co wybrać? To zależy od tego jak zaawansowanym pilotem jesteś! Jeśli siedzisz za sterem, lecz brakuje Ci pewności w prowadzeniu samolotu wybierz się na warsztaty, szkolenie. Jeśli wciąż (bez względu na wiek) siedzisz na miejscu pasażera, lub stoisz przed wejściem do kokpitu, albo czujesz, że Twój samolot odleciał bez Ciebie, może warto pomyśleć o psychoterapii?!

Zaryzykuj! Taki lot zdarza się raz w życiu!

Czas

czasŚwiat zwolnił, zatrzymał się a Ty?

Dawno, dawno temu…
Zaraz, zaraz nie tak dawno, bo jeszcze niespełna dwa miesiące temu żyliśmy biegnąc do przodu. Z ukrytym marzeniem, pragnieniem by spełniły się słowa piosenki: „Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam…” I stało się! Ktoś zatrzymał świat! Zatrzymały się pociągi, przestały latać samoloty, zamknięto granice. A my?! Zatrzymani w tu i teraz. Tu i teraz tak realne, że aż boli! Promowane, reklamowane, oczekiwane tu i teraz może stać się praktyką, podjętym wyzwaniem. Może tak być, że zatrzymamy się i podejmiemy WYZWANIE! Nie, nie takie, proponowane przez wielu w mediach społecznościowych, lecz realne, zaproponowane przez aktualny czas, przez życie. Pragnęliśmy, marzyliśmy, żeby się zatrzymać… i stało się!

Ale zaraz, zaraz co się dzieje? Kiedy świat się zatrzymał. Co my robimy? „Kiedyś to mogłem…” „Jak się skończy pandemia to…” Rozpatrujemy czego nie możemy, a mogliśmy. Snujemy plany na przyszłość. Byle nie być „tu”. Zatrzymanie się, boli, kosztuje. Okazuje się, że potrzebujemy bardziej „nie być”, uciec. Jeśli nie możemy realnie, bo zakazy, to w myślach, rozmowach. Świat się zatrzymał, a my biegniemy dalej. Dlaczego? Bo ten codzienny pęd coś nam daje. Przynosi korzyści, pozwala odreagować napięcie, stres. Biegniemy dalej zapominając, że życie człowieka jest jak klepsydra. Nie da się przyspieszyć przesypujących się ziarenek piasku.

Przyszłość

przyszloscJaka będzie moja przyszłość? Jak ona będzie wyglądała? Jak będzie wyglądał świat? Czy uda się wyjechać na wakacje? Jak będzie wyglądała gospodarka? Kiedy będzie można wrócić do pracy, szkoły?

Tysiące pytań o przyszłość!
Słyszymy je, czytamy o nich, stawiamy sobie sami te i inne pytania. Nie tylko stawiamy, ale szukamy na nie odpowiedzi. I o dziwo, choć może nie każdego to zdziwi można by rzec: ilu ludzi na świecie tyle odpowiedzi. Jak w teście psychologicznym, pt. "Dokończ zdanie", w którym każda odpowiedź jest prawidłowa. Każdy może je dokończyć inaczej, bo nie chodzi o fakty, ale o subiektywne przeżycia. Bo to jest informacją o Tobie.

POTRZEBA KONTROLI – tak bardzo zachwiana, niepewna w czasach pandemii. To ona uruchamia nasze myślenie o przyszłość naszą, świata. To ta potrzeba sprawia, że szukamy, dopisujemy różne zakończenia historii świata i nas samych. Co nam to daje? Poczucie "ja wiem", "ja panuję nad sytuacją", "nie tracę kontroli".

Po co nam to?
By poczuć ulgę, zredukować lęk, by nie spanikować. Poczucie kontroli, przewidywalności świata obniża nasz lęk. Jednak, kiedy na ważne dla nas pytania dostajemy kilka a nawet kilkanaście różniących się odpowiedzi możemy nie mieć poczucia kontroli, a wręcz poczucie chaosu. Zamiast obniżenia lęku, możemy czuć jeszcze większy lęk. Lęk spowodowany niepewnością, której odpowiedzi zaufać? Którą przyjąć za właściwą? A może WARTO odnaleźć w sobie wewnętrzną siłę, by tolerować pojawiający się lęk, niepewność. Może WARTO odnaleźć w sobie pokorę, że nie mamy możliwości kontrolowania wszystkiego w swoim życiu, w życiu innych, świata! Być może LEPIEJ zawierzyć (oddać kontrolę) JEDYNEMU KONTROLEROWI?! Temu, który WIE jakie jest jedyne i prawdziwe dokończenie testu zdań niedokończonych.

Siła ciszy

ciszaRadowali się z tego, że nastała cisza (ps.107,30). Fenomen ciszy, która czasami jest odpoczynkiem, wytchnieniem, a czasami staje się bólem. Szczególnie wtedy, kiedy oczekujesz na wiadomość, słowo, bliskość, relację. Właśnie wtedy cisza może rodzić ból. Fenomen ciszy, polega na tym, że nawet wtedy, kiedy staje się bólem, wyciska łzy ma w sobie siłę, twórczość, jest płodna. Cisza rodzi: „Gdy głęboka cisza zaległą wszystko, a noc w swoim biegu dosięgła połowy, wszechmocne Twe słowo z nieba (…) runęło…” (Mdr.18,14.) W księdze Apokalipsy czytamy, że kiedy Baranek otworzył siódmą pieczęć zapanowała cisza jakby na pół godziny (Ap.8,1). Niebo wypełnione ciszą! Cisza ma moc, ma siłę! Współcześnie dużo mówi się i zachęca do codziennej, minimum półgodzinnej medytacji.

O co chodzi? Przede wszystkim o trwanie w ciszy. Chodzi o to, by pozwolić wszelkim docierającym hałasom zewnętrznym i wewnętrznym, wszelkim niepokojom, emocjom, myślom przypłynąć i odpłynąć, bez zatrzymywania ich. Jak woda morska, która w czasie przypływu przynosi drobiny piasku, skał, muszli i wraz z odpływem je zabiera. Pozwól by to wszystko, co „przypłynęło” do twojej głowy, myśli emocji mogło odpłynąć. Nic nie zatrzymuj. Poczuj się tu i teraz. Poczuj jak Bóg wypełnia Ciebie i całe Twoje życie tchnieniem życia. Poczuj, że w ciszy i ufności leży Twoja siła (Iz.30,15).

Odpoczynek

odpoczynekCzasem, często, coraz częściej mówimy, że jesteśmy zmęczeni, że potrzebujemy odpoczynku i zamykamy się z laptopem, komórką w swoich przysłowiowych czterech ścianach. Potem wychodzimy, bo już trzeba i spostrzegamy ku naszemu zaskoczeniu, zdziwieniu i niezadowoleniu, że nadal jesteśmy zmęczeni!

Wielu przychodziło do Jezusa szukając odpoczynku i odpoczywali i „POCZYNALI” często nowe życie, nowe myślenie, nowe relacje, nową wspólnotę!

Sam Jezus zwraca uwagę Apostołom na odpoczynek, co więcej – wysyła ich, żeby odpoczęli. Mówi: „Pójdźcie Wy sami osobno na miejsce pustynne i odpocznijcie nieco” (Mk 6,30-34). Kiedy czytam ten fragment, dochodzę do wniosku, że zawiera on przepis na dobry, pełen od(poczęcia) odpoczynek:

Składniki:

  1. "Pójdźcie" – aby odpocząć trzeba pójść, trzeba wyjść, zostawić troski, pracę, własne myśli, plany. Trzeba pójść poza swoją codzienną sferę życia – choć to może być trudne, budzące stres i obawy. Ale, jakże ważne, wydaje się istotne na drodze odpoczynku. Zrób pierwszy krok – pójdź!
  2. "Sami, osobno na pustkowie" – zostań sam, poczuj swoją pustkę, na pustkowiu nie ma nic. Może nawet poczujesz ból, ale pamiętaj, że jest to ból rodzenia! Jeśli wytrwasz poczujesz radość, której Ci nikt nie odbierze, która będzie rosła, procentowała, pomnażała się. Na pustkowiu jest dużo wolności, przestrzeni. I o to chodzi – o wolność, o przestrzeń dla nowego, dla tego co ma się począć w czasie odpoczynku.
    W słowniku na temat odpoczynku można przeczytać ciekawe zdanie, że jest to czas „pozbywania się”. Czas Wielkiego Postu, to też czas pozbywania się tego co złe w naszym życiu duchowym, ale to również może być czas pozbywania się tego co złe w naszych relacjach, przyzwyczajeniach, nawykach. Czas Wielkiego Postu może być czasem "pozbywania się", czyli czasem odpoczynku i poczynania!

 

POMOST Gabinet Psychoterapii

  koperta25   62-200 Gniezno, ul. Hoża 31
  phone25   +48 516 593 093
  email25   smkingasac@wp.pl
  fb25   pomostgabinetpsychoterapii

 

© 2020. POMOST - Gabinet psychoterapii